Wyszukiwanie zaawansowane


Autor Wątek: Płatki kwiatów do sypania  (Przeczytany 52233 razy)

Marzec 24, 2008, 21:13:49
Przeczytany 52233 razy

Anonymous

  • Gość
Płatki kwiatów do sypania
« dnia: Marzec 24, 2008, 21:13:49 »
fot



Marzec 24, 2008, 22:39:29
Odpowiedź #1

asiu

  • Gość
Płatki kwiatów do sypania
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 24, 2008, 22:39:29 »
Powiem tak, jeśli chcesz tradycyjnie i romantycznie to płatki żywych róż. Wyglądają pięknie i są ponadczasowe. Ten wariant może być też tani, jeśli ślub bierze się w trakcie wysypu róż i zna się kogoś, kto róże hoduje. W Twoim przypadku stanowi to pewien problem, bo jeszcze nic nie kwitnie, więc samodzielny zbiór płatków odpada... Choć np. ja wiem, że mogę o to poprosić w kwiaciarni i też dostanę te płatki za darmo. Ale oczywiscie to zależy od kwiaciarni. Jest też minus - z płatkami żywych kwiatów może być problem w postaci zabrudzeń, szczególnie jeśli będziesz miała długi tren.

Jest jeszcze wariant nowoczesny i praktyczny ale za to cenowo masakryczny. Sztuczne płatki róż. Na allegro można je kupić za 4 zł/100 szt., choć jeśli mają być zapachowe to za tą cenę kupi się połowę mniej... Pozostaje pytanie, co z nimi później zrobić  ;-)

Dużo wg mnie zależy też od daty ślubu. Jeśli byłby on późną jesienią to widziałabym raczej drobne liście w jesiennych barwach lub płatki astrów... Albo płatki słoneczników ozdobnych... mmm... ale się rozmarzyłam   :oops:

A prawda jest taka, że i tak polecam róże  :mrgreen:

Marzec 25, 2008, 18:48:51
Odpowiedź #2

Anonymous

  • Gość
Płatki kwiatów do sypania
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 25, 2008, 18:48:51 »
:arrow:

Marzec 25, 2008, 20:02:00
Odpowiedź #3

asiu

  • Gość
Płatki kwiatów do sypania
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 25, 2008, 20:02:00 »
Pocieszę Cię, że to ostatnie zimne dni tej wiosny, przynajmniej tak mówił pan pogodynek na TVN ;-)

A jeśli chodzi o płatki z kwiaciarni to prawda jest taka, że oni i tak wyrzucają kwiaty, których nie sprzedadzą w odpowiednim czasie. Podejrzewam też, że również na giełdzie kwiatowej tak robią. Najlepiej zapytać - może za symboliczną opłatę albo nawet za darmo będziesz miała coś, co w wersji sztucznej kosztuje majątek (bo przynajmniej 40 - 60 zł trzebaby wydać na te płatki, żeby je w ogóle było widać, plus koszt przesyłki i jeszcze te nerwy, czy poczta doręczy na czas...).

Również pozdrawiam serdecznie i życzę, żeby w dniu Twojego ślubu pogoda była piękna a nie taka jak dziś.

Czerwiec 06, 2009, 21:55:54
Odpowiedź #4

iwonasu

  • Gość
Płatki kwiatów do sypania
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 06, 2009, 21:55:54 »
Odświeżam temat.
Czy któraś z Was miała sypane płatki kwiatów lub będzie miała. Jeżeli tak, to skąd wzięła lub weźmie (zaznaczam, że nie mam możliwości wzięcia z ogródka) i czy to coś kosztowało? Czy trzeba to wcześniej zamówić w kwiaciarni?

Czerwiec 06, 2009, 22:07:17
Odpowiedź #5

cordelia

  • Gość
Płatki kwiatów do sypania
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 06, 2009, 22:07:17 »
u koleżanki było tak, że kupowałyśmy róże na "targowisku" chyba 10 szt za 10zł (takie krótkie) i w domu to "obierałam" do koszyczków!! z jednej róży jest baaardzo dużo płatków!!!  ;P  :okok:

Czerwiec 06, 2009, 22:14:23
Odpowiedź #6

iwonasu

  • Gość
Płatki kwiatów do sypania
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 06, 2009, 22:14:23 »
Ooooo, w tym wszystkim o tym nie pomyślałam :) Dzięki cordelia  :buzki:

Czerwiec 07, 2009, 14:02:59
Odpowiedź #7

asiu

  • Gość
Płatki kwiatów do sypania
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 07, 2009, 14:02:59 »
iwonasu, jeśli zależy Ci na pieniądzach to zawsze możesz się też dogadać z kwiaciarnią/kwiaciarniami (np. tam, gdzie będziesz robić bukiet ślubny). Oni nigdy wszystkich kwiatów nie sprzedają, są takie, które trzeba wyrzucić. Ich płatki są jednak nadal piękne i po przechowaniu w chłodni/lodówce przez 1-2 dni nic nie powinno się z nimi dziać. Jeśli masz blisko, warto też pomyśleć o giełdzie kwiatowej :)

Czerwiec 07, 2009, 14:09:23
Odpowiedź #8

iwonasu

  • Gość
Płatki kwiatów do sypania
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 07, 2009, 14:09:23 »
Cytat: "asiu"
zawsze możesz się też dogadać z kwiaciarnią/kwiaciarniami (np. tam, gdzie będziesz robić bukiet ślubny).

No właśnie, tylko ile tego "zamówić" :mysli:

Czerwiec 07, 2009, 14:36:36
Odpowiedź #9

asiu

  • Gość
Płatki kwiatów do sypania
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 07, 2009, 14:36:36 »
Cytat: "iwonasu"
Cytat: "asiu"
zawsze możesz się też dogadać z kwiaciarnią/kwiaciarniami (np. tam, gdzie będziesz robić bukiet ślubny).

No właśnie, tylko ile tego "zamówić" :mysli:

Ja wychodzę z założenia, że płatków nigdy za dużo, więc powiem, żeby mi dali, ile tylko będą mogli. Ślub mam w sobotę, kwiaty będziemy tego dnia odbierać a w niedzielę ta kwiaciarnia jest zamknięta, więc myślę, że coś-niecoś będzie (oni tam zawsze mają świeże kwiaty). Chciałabym przynajmniej jeden duży kosz płatków. Dlatego poszukam w kilku miejscach. Poza tym w ogrodzie mamy róże. Jak będzie za mało to pojedzie się też do cioci... Jak to dobrze, że jednak stanęło na czerwcu - w tym miesiącu większość róż cudnie kwitnie :)

Jeśli będziesz potrzebowała a z kwiaciarnią nie wyjdzie... To jeśli jeszcze róże będą kwitły, zawsze mogę pozbierać płatki dla Ciebie :)

Czerwiec 07, 2009, 14:43:36
Odpowiedź #10

iwonasu

  • Gość
Płatki kwiatów do sypania
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 07, 2009, 14:43:36 »
Cytat: "asiu"
To jeśli jeszcze róże będą kwitły, zawsze mogę pozbierać płatki dla Ciebie

Jesteś niesamowita :buzki: Dzięki :)

Czerwiec 07, 2009, 15:25:04
Odpowiedź #11

Offline mata2

  • Uzytkownicy | uzależnieni


  • 2807
    Wiadomości

Płatki kwiatów do sypania
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 07, 2009, 15:25:04 »
asiu, czyli mówisz,że np. jakbym takie róże dostała/kupiła np. w piątek to jak je obiorę i wstawię do lodówki to powinny wytrzymać ze spokojem do soboty??:)

Bo w sumie nie chciałabym za dużo rzeczy odkładać na sobotę, bo nie ma za wiele czasu  :mysli:

Czerwiec 07, 2009, 15:59:29
Odpowiedź #12

asiu

  • Gość
Płatki kwiatów do sypania
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 07, 2009, 15:59:29 »
mata2, w miarę świeże płatki róż wytrzymają na pewno. Ale muszą być spełnione pewne warunki:
- płatki są zdrowe, bez zgnitych, uschniętych fragmentów,
- płatki są suche - czyli jeśli dostaniemy wilgotne lub co gorsza mokre, trzeba je wcześniej przesuszyć.
Ja dawniej wkładałam do lodówki luzem, w plastikowych pojemnikach (tzn. w tych, jakie są fabrycznie w lodówkach, wsuwane pod najniższą półkę) a jak było więcej płatków to jeszcze w kartonowych pudełkach (np. po butach) ale otwarte. Nie sprawdzają się plastikowe reklamówki, bo płatki parują. Płatki muszą być wsypane do pjemników luźno, nie można ich ubijać, bo mogą puścić barwnik i będą farbować. W dniu ślubu najlepiej wyjąć te płatki jakieś 3 godziny przez planowanym sypaniem, żeby jeszcze je obsuszyć.
Jeśli ktoś dysponuje chłodną piwnicą (jak ktoś chętny to ja dysponuję), można też płatki rozsypać na starym prześcieradle. Płatki przeżyją dłużej niż dobę :)

Powyższe zostało przetestowane na płatkach używanych do sypania kwiatów ;) A że kwiaty sypałam przez 9 lat z rzędu to przyznacie, że jestem doświadczona ;) Ten sposób przechowywania działa też na płatki piwonii, margaretki, kalinę i bez. Nie sprawdza się to w przypadku kwiatów polnych, szczególnie maków.

Czerwiec 07, 2009, 20:52:00
Odpowiedź #13

Offline BIZI

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 4109
    Wiadomości

Płatki kwiatów do sypania
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 07, 2009, 20:52:00 »
U nas były sypane kwiatki jak wychodziliśmy z kościoła, naprawdę pięknie to wygląda na zdjęciach i na filmie :) ciocia Cyca załatwiła nam z kwiaciarni, tylko nie wiem z jakiej :mysli: dwie siatki płatków za paczkę kawy :lol: dwie kumpele sypały na nas te płatki, naprawdę rewelacja, polecam :lol: a co do tego co napisała asiu to nie mam pojęcia czy płatki były świeże czy wysuszone :mysli: , ale wydaje mi się, że świeże, ciocia je po prostu odebrała w dzień ślubu, naprawdę wyglądały jak świeżo zerwane :]

Czerwiec 07, 2009, 22:53:10
Odpowiedź #14

Offline Jaga

  • Użytkownicy | rozmowni


  • 323
    Wiadomości

Płatki kwiatów do sypania
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 07, 2009, 22:53:10 »
Gdyby wszystkie sposoby zawiodły, zawsze można obejść okoliczne ogródki działkowe   :lol:  :lol:  :lol:  :lol: (żartuję oczywiście)