Wyszukiwanie zaawansowane


Autor Wątek: Tęczowy kocyk  (Przeczytany 838 razy)

Lipiec 04, 2016, 21:52:01
Przeczytany 838 razy

Offline Lusia

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 6486
    Wiadomości

Tęczowy kocyk
« dnia: Lipiec 04, 2016, 21:52:01 »
Od pewnego czasu biorę udział w akcji "Tęczowy kocyk"
Jest to podobna akcja jak Osmiorniczki jednak o wiele bardziej smutna a wręcz tragiczna.
Akcja polega na szyciu kocykow, rozkow, czapeczek dla małych Aniołków - sa to dzieciaczki które urodziły się w 12tc, 15tc czasami w 20tc i starsze. Są tak malutkie ze rodzice nie mają w czym je pozegnac i dlatego dziewczyny w Tęczowym kocyku zajmują się szyciem takiej wyprawki. Rożki mają czasami 15cm, czasami mniej. Ja już swoje zapasy skrawkow materiałowych wyczerpalam - teraz robie rożki na szydełku.
Jeśli ktoś chciałby się przyłączyć do akcji to zapraszam do grupy Tęczowy Kocyk" Ale zaznaczam, że trzeba mieć psychicznie siłę na to bo łatwo nie jest. Jeśli natomiast ktoś wie że nie da rady a chciałby pomóc to chętnie przyjmę skrawki materiałów, minky, polar, plusz.




Lipiec 05, 2016, 07:06:14
Odpowiedź #1

Offline halunia86

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 3207
    Wiadomości

Odp: Tęczowy kocyk
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 05, 2016, 07:06:14 »
Super akcja :)

Wysłane z mojego XT1068 przy użyciu Tapatalka


LAURUNIA 24.01.2014 [ ' ], TOBIASZEK ["] 25.03.2016

Lipiec 05, 2016, 08:57:55
Odpowiedź #2

Offline Boziak

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 5090
    Wiadomości

    • http://yourdreamskonsultant.wix.com/yourdreams
Odp: Tęczowy kocyk
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 05, 2016, 08:57:55 »
Akcja piekna ale nie wiem czy dalabym rade. Za to jezeli bede miala jakis material to na pewno go zostawie dla Ciebie.

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka


Lipiec 05, 2016, 10:16:42
Odpowiedź #3

Offline Lusia

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 6486
    Wiadomości

Odp: Tęczowy kocyk
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 05, 2016, 10:16:42 »
Dziękuję :)
Wszystko jest wysyłane do Gajusza w Łodzi do Wrocławia (to sa hospicja prenatalne) i na naszą Polną. Ja osobiście szyję dla Polnej :)
Temat ciężki Ale powiem Wam ze jak czytałam w jaki sposób te maleństwa są przekazywane rodzicom to wiedziałam że chce pomóc im przez to przejść. Pierwsze rożki były szyte ze łzami w oczach - teraz robię to z uśmiechem bo wiem, że robię coś bardzo dobrego.