Wyszukiwanie zaawansowane


Autor Wątek: Ślubowanie Fiony i M.  (Przeczytany 3017 razy)

Maj 31, 2015, 13:49:13
Przeczytany 3017 razy

Offline fiona

  • Użytkownicy | wkręceni

  • ***

  • 108
    Wiadomości

Ślubowanie Fiony i M.
« dnia: Maj 31, 2015, 13:49:13 »
Kochane, długo zwlekałam z zamieszczeniem relacji. Na forum bywałam o wiele częściej niż pisałam. Udało mi się coś tam naskrobać. Może trochę przydługawe. Kto chce niech czyta a kto nie chce może pooglądac zdjęcia. :)

Czwartek, 9 kwietnia 2015

Pierwszy dzień wolnego w pracy. Milion niezałatwionych spraw. Dzień wcześniej miałam panieński a trzeba było wstać rano bo na 8:30 byłam umówiona z przyjaciółką żebyśmy podjechały na Drogę Dębińską po kwiaty na bukiet. Wiedziałam, że chcę tulipany, frezje i goździki. Kupiłam wszystko i powrót do domu. Międzyczasie wpłacałam jeszcze zaliczkę na torty i ciasto.
Na 15:00 miałam sobie robić paznokcie ale okazało się, że zapomniałam o tym i na 15:40 umówiliśmy się z M. z dziewczyną która miała nam zrobić kwiaty w kościele.
Zadzwoniłam do salonu i uprzejme Panie przełożyły mi wizytę na 12:00. Idąc tam nawet nie wiedziałam jakie chcę mieć paznokcie.
Na co dzień nie maluję ale jak już mam pomalowane to na ciemny kolor. No ale jak to, na ślub nie mieć frencha albo delikatnego koloru?
Wybrałam różowy, trochę wpadający w fuksję. Jak zrobiłam to żałowałam. Myślałam sobie, co te wszystkie ciotki pomyślą?!
Ale zostawiłam takie jakie były i to był dobry wybór. Były takie jak lubię, a z suknią wyglądały wspaniale.
Po południu szybkie ustalenie kwiatów w kościele i w sumie więcej z tego dnia nie pamiętam ;)

Piątek, 10 kwietnia 2015

Plan na ten dzień:
-kupić upominki dla rodziców
-odebrać ciasto i zawieźć do Rancza
-zrobić bukiet i butonierki
-pojechać na cmentarz do Teścia
- położyć się wcześniej spać

z ww. kupiliśmy kosze z czekoladkami, kawą itd. Szybka akcja w Tesco ;)
odebraliśmy ciasta i torty z cukierni Ren Mac (polecam w 100%) no i trzeba było to zawieźć razem z alkoholem i owocami do Rancza,
mieliśmy wyjechać koło 18:30 ale mieliśmy godzinę obsuwy więc już troszkę zaczęłam się denerwować, na szczęście nie było żadnego problemu,
a mąż p. Hani to Anioł. :)
Po powrocie pojechaliśmy do Teścia na cmentarz, to był dzień jego urodzin... Pół roku wcześniej odszedł.
Po cmentarzu pojechałam do rodziców, zrobiłam sobie bukiet i butonierki dla M., mojego Taty i świadka. Zrobiło się bardzo późno a ja jeszcze wracałam do swojego mieszkania. Chciałam wracać autobusem ale moja kochana świadkowa stwierdziła,
że nie ma takiej opcji i mnie podwiozła do domu. Później byłam jej bardzo wdzięczna bo to w sumie już chyba po północy było.

W ramach odprężenia wymoczyłam się w wannie, w której zresztą zasnęłam...


Sobota, 11 kwietnia 2015 - Nasz Dzień!

Spałam jakieś 4 godziny ale miałam miałam jakiegoś dziwnego powera. Nie czułam zmęczenia. Przed 8:00 przyjechała Sabina żeby mnie pomalować i uczesać,zajęło to dość sporo czasu.
Skończyła na styk bo o 13:00 przyszła moja świadkowa żeby pomóc mi się ubrać. Kiedy zaczęłyśmy to się zaczęło...Cała się trzęsłam, płakać mi się chciało.
Ale jakoś przetrwałam. :) Nie sądziłam, że mogę się tak późno zacząć stresować. Jak skończyłyśmy się ubierać to podjechał kierowca no i wio do kościoła.
Pan Młody chciał mnie oczekiwać w kościele więc z domku tam jechałam w aucie ze świadkową. :) Jak go zobaczyłam to myślałam, że padnie, taki był zestresowany.
Poszliśmy do zakrystii żeby podpisać dokumenty, po podpisaniu ja poszłam pod wejście kościoła żebym mogła wejść z Tatą. W tym momencie też się bardzo stresowałam,
bo wszyscy patrzą, bo nie wiem czy się nie pomylę itd. Jak ruszyliśmy to poszło z płatka. Świadkowie czytali czytania, nasz duszpasterz powiedział fajną homilię.
Była taka dla nas. W związku z tym, że trochę nas zna to było mu łatwiej a nam jakże przyjemnie się słuchało :) No i przysięga... <3 Najpiękniejsze wspomnienia.
Nie mogło być lepiej :) Wiedziałam, że nasze życie od tego momentu będzie piękniejsze. Po skończonej Mszy Świętej zespół zaśpiewał na naszą prośbę "Kocham więc nie muszę się bać"
Podpisując się jeszcze w Księdze Parafialnej, słuchając tego jakże radosnego "kawałka" nie mogliśmy powstrzymać dzikiej radości.
My, ksiądz i świadkowie, obawiam się, że reszta gości nie słyszała o czym jest ta piosenka. :D Przed kościołem posypały się groszaki zbierania było co nie miara
więc ten zaszczyt oddaliśmy w końcu dzieciakom a sami zaczęliśmy przyjmować życzenia. Nie spodziewaliśmy się aż tylu gości.
W końcu rozpoczęliśmy podróż do Ranczo w Dolinie, właściciele przywitali nas chlebem i solą, kolejne życzenia, obiad (pyszny) no i pierwszy taniec.
Jakoś poszło :D Zatańczyliśmy do "Nothing else matters" w aranżacji Apocalypticy. Żadnego układu nie mieliśmy, daliśmy się ponieść muzyce.
Do tego momentu było wszystko pięknie...
Pierwszy kawałek także dla gości, kilka sekund "Przetańczyć z Tobą chcę całą noc" i trach! Cisza... Myślałam, że zemdleję. Jak ma wyglądać przyjęcie bez muzyki?!
Informacja, że było jakieś spięcie i padł sprzęt... Pytamy co będzie, a on że nie wie... Zrobiło się duże zamieszanie, pytałam fotografów czy możemy wyjść zrobić zdjęcie grupowe
żebyśmy nie stali jak te kołki. W końcu poszliśmy a Damian (DJ Damko) ogarniał temat sprzętu. Okazało się, że spalił się zasilacz od miksera... od włączenia klimatyzacji....
Mówię, że nikt nas nie ostrzegał, że mają problem z prądem a Pani kelnerka na to, że to się często u nich zdarza. Fuck!!! Na szczęście Damian jako profesjonalista
miał zapasowy mikser więc sytuacja była opanowana. Nie mogliśmy włączyć klimatyzacji ale to się wydawało być mniejszym problemem niż wizja braku muzyki.

Bawiliśmy się przednio, Damian naprawdę starał się jak mógł żeby zrekompensować początkowe problemy choć to nie była jego wina. Goście szybko zapomnieli o początkowych problemach i bawili się świetnie do końca.
Koniec był dość szybko bo przyjęcie kończyliśmy o północy i powiem wam, że wiele osób mówiło nam, że to było genialne posunięcie. Wybawiliśmy się a przy okazji nie było zwłok z powodu zmęczenia ;)

Po zakończeniu ogarnialiśmy się jeszcze godzinę i ruszyliśmy do domku. Zahaczyliśmy o cmentarz bo tata M. zmarł pół roku wcześniej :(
Po powrocie poczytaliśmy jeszcze życzenia od gości. i zasnęliśmy.

Mimo kilku niedociągnięć (o których wiedzieliśmy tylko my) wszyscy świetnie się bawili. Najlepiej wszyscy wspominają sam ślub, i dobrze ;)
Dla nas sakrament był najważniejszy i to on będzie najdłużej w naszej pamięci. :)

Po samym ślubie szczególnie chciałabym podziękować Damianowi (DJ Damko) który dał z siebie wszystko żeby goście dobrze się bawili.

Wiem, że pewnie czytasz więc wiedz, że naprawdę wszyscy mówili, że tak starającego się DJa nie widzieli ;)

Bogaczykom - naszym fotografom, że zrobili piękne zdjęcia i zamienili tym samym trudne sytuacje w całkiem porządne ;)

Salonie Sukien Ślubnych Violetta - za pomoc w wyborze (choć jak przymierzyłam suknię to wiedziałam, że to ta jedyna).
Pani Violettcie za to, że nie mydliła oczu i można było usłyszeć od niej prawdę a nie to co ewentualnie chcialabym usłyszeć.

Cukierni Ren-mac za to, że nie potraktowali nas jak zwykłych klientów nie zdzierając z nas pięniędzy. :)

Zespołowi Studenckiemu Miłosierdzie za oprawę muzyczną ślubu.

Ach i jeszcze jedno acz istotne - wielkie podziękowania należą się małżeństwom które nas przygotowywały do Sakramentu podczas rekolekcji dla narzeczonych.
Spotkania Małżeńskie - bo o nich mowa to chyba najlepsze co nas spotkało przed ślubem. Gdyby ktoś z Was się zastanawiał gdzie "odklepać nauki przedmałżeńskie"
to polecamy wyjazd na rekolekcje Spotkań Małżeńskich w Kaliszu. Tam nie będzie żadnego "zaliczania" nauk. Poznacie się o wiele bardziej niż dotąd. My myśleliśmy, że wiemy o sobie wszystko
po tych pięciu latach związku ale okazało się, że są rzeczy o których po prostu nie rozmawialiśmy a jednak są istotne.

Z podziękowań to tyle. Ci ludzie bądź zespoły sprawili, że nasz Wileki Dzień był wyjątkowy. Chciałoby się wymienić jeszcze Ranczo w Dolinie...
jedzenie było smaczne, dekoracja piękna ale myślę, że to za mało żeby dziękować w sposób szczególny. Współpracę z Ranczo opiszę później. ;)

Naprawdę jesteśmy szczęśliwi i dumni, że tak wszystko wyszło.

I wiecie co? Jak ktoś mnie pyta jak jest po ślubie to mówię, że pięknie. Niby wiele się nie zmieniło ale jednak wszystko.
Cieszę się, że mam męża i to takiego wspaniałego! Polecam wszystkim, bez wyjątku, ten stan! :)

Po tych wypocinach czas na to co najbardziej lubimy czyli zdjęcia:









Na razie to tyle:) Jeszcze coś wrzucę ! :)


Jesteśmy razem od 29.01.2010
Zaręczyliśmy się 03.05.2014
Ślubować będziemy 11.04.2015

Maj 31, 2015, 16:12:19
Odpowiedź #1

Offline monika922

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 517
    Wiadomości

Odp: Ślubowanie Fiony i M.
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 31, 2015, 16:12:19 »
Gratulacje:) wyglądałaś cudownie !

Maj 31, 2015, 22:36:01
Odpowiedź #2

Offline fiona

  • Użytkownicy | wkręceni

  • ***

  • 108
    Wiadomości

Odp: Ślubowanie Fiony i M.
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 31, 2015, 22:36:01 »
Dzięki!
Jesteśmy razem od 29.01.2010
Zaręczyliśmy się 03.05.2014
Ślubować będziemy 11.04.2015

Maj 31, 2015, 22:36:40
Odpowiedź #3

Offline arnika

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 804
    Wiadomości

Odp: Ślubowanie Fiony i M.
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 31, 2015, 22:36:40 »
Piękna Para Młoda! I piękna relacja- chociaż przy fragmencie o awarii prądu poczułam ciarki ;) Ale super, że DJ stanął na wysokości zadania i zabawa była przednia :) fiona, ogromne gratulacje i wszystkiego, co najpiękniejsze na wszystkie kolejne, wspólne dni, miesiące i lata!  :kwiatek:

Maj 31, 2015, 23:35:47
Odpowiedź #4

Offline fiona

  • Użytkownicy | wkręceni

  • ***

  • 108
    Wiadomości

Odp: Ślubowanie Fiony i M.
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 31, 2015, 23:35:47 »
No tak z tym prądem to myślałam, że katastrofa będzie. Na szczęście było ok. :) Dziękujemy pięknie za życzenia :)
Jesteśmy razem od 29.01.2010
Zaręczyliśmy się 03.05.2014
Ślubować będziemy 11.04.2015

Maj 31, 2015, 23:56:36
Odpowiedź #5

Offline Zofia

  • Użytkownicy | wkręceni

  • ***

  • 114
    Wiadomości

Odp: Ślubowanie Fiony i M.
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 31, 2015, 23:56:36 »
fiona, gratulacje i wszystkiego najlepszego  ;D pięknie wyglądałaś  :lol:

Jesteśmy razem od: 25.11.2009
Zaręczyliśmy się: 28.06.2013

Czerwiec 01, 2015, 01:05:51
Odpowiedź #6

Offline kate87pl

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 557
    Wiadomości

Odp: Ślubowanie Fiony i M.
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 01, 2015, 01:05:51 »
Gratulacje! Fajna relacja, przeczytałam całą :)
Znamy się od:        16.07.2001
Razem od:             21.08.2002
Zaręczeni od:         26.08.2012
Ślub odbył się:       16.08.2014

Czerwiec 01, 2015, 17:36:41
Odpowiedź #7

Offline iluś

  • Użytkownicy | wkręceni

  • ***

  • 116
    Wiadomości

Odp: Ślubowanie Fiony i M.
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 01, 2015, 17:36:41 »
 :brawo: ogromne gratulacje :) cieszy mnie twoja relacja, bo wiem, że DJ Damko da sobie radę i na naszym ślubie  :hejka: powiem Ci tak na marginesie, że przy pierwszej rundzie po salonach też wybrałam twoją sukienkę (jest piękna).. w ostateczności padło na inną, ale ta na mnie zrobiła także duże wrażenie..



Czerwiec 01, 2015, 21:53:19
Odpowiedź #8

Offline Annemi0305

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 721
    Wiadomości

Odp: Ślubowanie Fiony i M.
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 01, 2015, 21:53:19 »
Wow Fiona super relacja  :brawo: :brawo: jak przeczytałam o tym prądzie to aż mi serce przystanęło na sekunde hehe, ale super że wszystko dobrze się skończyło a wy wyglądaliście pięknie w tym dniu  :brawo: :brawo: jeszcze raz gratulacje  :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:


Czerwiec 03, 2015, 17:49:08
Odpowiedź #9

Offline tandem

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 1279
    Wiadomości

Odp: Ślubowanie Fiony i M.
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 03, 2015, 17:49:08 »
Piękna relacja, gratulacje! Też wiele razy powtarzałam, że dla nas właśnie sam sakrament był najważniejszy, więc rozumiem o co Ci chodzi  :O]
Też chcieliśmy się wybrać do Kalisza, ale ostatecznie stanęło na Bąblinie. Tego typu rekolekcje, to najlepsze, co można sobie zaserwować w trakcie
ślubnych przygotowań :)
Razem przez życie :)

Czerwiec 04, 2015, 23:57:39
Odpowiedź #10

carola

  • Gość
Odp: Ślubowanie Fiony i M.
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 04, 2015, 23:57:39 »
Przepiękna relacja ! Dobrze, że DJ był przygotowany na wszystko :D Wszystkiego dobrego !

Czerwiec 05, 2015, 15:13:37
Odpowiedź #11

Offline fiona

  • Użytkownicy | wkręceni

  • ***

  • 108
    Wiadomości

Odp: Ślubowanie Fiony i M.
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 05, 2015, 15:13:37 »
Dzięki Dziewczyny :) to prawda, nasz DJ nie ma sobie równych. Będę polecała  go każdemu
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 05, 2015, 15:16:22 wysłana przez fiona »
Jesteśmy razem od 29.01.2010
Zaręczyliśmy się 03.05.2014
Ślubować będziemy 11.04.2015

Czerwiec 09, 2015, 20:38:56
Odpowiedź #12

Offline Mycha90

  • Użytkownicy | wkręceni

  • ***

  • 232
    Wiadomości

Odp: Ślubowanie Fiony i M.
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 09, 2015, 20:38:56 »
Super relacja! Gratulacje!

Czerwiec 12, 2015, 20:57:16
Odpowiedź #13

Offline fiona

  • Użytkownicy | wkręceni

  • ***

  • 108
    Wiadomości

Odp: Ślubowanie Fiony i M.
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 12, 2015, 20:57:16 »
Dzięki! :) Relacja trochę przydługawa ale wszystko wydaję się być takie ważne. :)


Post Merge: Czerwiec 12, 2015, 21:16:05
No i tak jak obiecałam troszkę więcej zdjęć. Nie mogłam się zdecydować które wrzucić bo jestem chyba w prawie wszystkich zakochana <3

Nasza "droga do raju" --> dojazd do Ranczo w Dolinie



Pierwszy taniec








No i trochę z pleneru. To właśnie plenerowe zdjęcia naszych fotografów sprawiły, że wybraliśmy właśnie ich.

Plener odbył się pod Bydgoszczą oraz w Toruniu.



















Mam nadzieję, że nie zaspamowałam ale naprawdę nie wiedziałam które wybrać. :)
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 12, 2015, 21:16:11 wysłana przez fiona »
Jesteśmy razem od 29.01.2010
Zaręczyliśmy się 03.05.2014
Ślubować będziemy 11.04.2015

Czerwiec 15, 2015, 00:25:38
Odpowiedź #14

Offline tandem

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 1279
    Wiadomości

Odp: Ślubowanie Fiony i M.
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 15, 2015, 00:25:38 »
Super fotki! To z drzewami, piękne! :)
Razem przez życie :)