Wyszukiwanie zaawansowane


Autor Wątek: Koszulowy problem  (Przeczytany 33635 razy)

Czerwiec 17, 2008, 14:18:29
Odpowiedź #30

marruda

  • Gość
Koszulowy problem
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 17, 2008, 14:18:29 »
my mamy zamiar sie dobrze bawic i byc soba... nie oznacza to od razu ze bedziemy lezec pod stolem a po polnocy przebierzemy sie w dres ;-)
aniab koszuli nie mamy jeszcze, moze dzis kupimy a moze jutro... w koncu jeszcze 4 dni zostaly wiec czasu sporo:-)

Czerwiec 17, 2008, 14:21:30
Odpowiedź #31

Offline aniab

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 4516
    Wiadomości

Koszulowy problem
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwiec 17, 2008, 14:21:30 »
heheh, marruda podziwiam ten Wasz luz :lol:  I zazdroszczę go bardzo  ;-)


Listopad 18, 2008, 13:22:09
Odpowiedź #32

Offline angel

  • Global Moderator

  • *****

  • 5103
    Wiadomości

Koszulowy problem
« Odpowiedź #32 dnia: Listopad 18, 2008, 13:22:09 »
Dziewczyny i jak Wasi mężowie wytrzymali w koszulach z tym długim rękawem  całą noc?? Pytam bo sami mamy w sierpniu wesele... Najlepiej wygląda jak Młody całą noc jest w marynarce itp.... ale i tu pojawia się problem, bo wiem jak mój Marcin wywija w tańcu i na każde wesele biorę mu koszulę na zmianę, i nigdy nie zdażyło się, żeby całe wesele wytrzymał w koszuli z długim rękawem i  marynarce :-/ Na swoim powinien zachowac klasę... a wy jak myślicie?



Listopad 18, 2008, 13:48:23
Odpowiedź #33

asiu

  • Gość
Koszulowy problem
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 18, 2008, 13:48:23 »
Zgadzam się z Tobą angel, że kto jak kto ale Pan Młody musi się ten jeden raz poświęcić i wytrzymać w koszuli z długim rękawem. Po prostu może kup dwie takie same, żeby miał na zmianę i nie musiał całą noc chodzić w tej samej, która zapewne w sierpniu będzie przepocona... Mój ukochany nawet jako świadek wytrzymał całe wesele w garniturze! Byłam z niego baaardzo dumna!  :mrgreen:

Listopad 18, 2008, 13:52:44
Odpowiedź #34

Offline BIZI

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 4109
    Wiadomości

Koszulowy problem
« Odpowiedź #34 dnia: Listopad 18, 2008, 13:52:44 »
No wypada, żeby 3mał fason do końca wesela ;-) mój Cyc też się męczył w gługim rękawie i w marynarce, ale jakoś dał radę :-) od razu po weselu wskoczył pod prysznic :-P

Listopad 18, 2008, 16:26:28
Odpowiedź #35

Offline aniab

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 4516
    Wiadomości

Koszulowy problem
« Odpowiedź #35 dnia: Listopad 18, 2008, 16:26:28 »
mnie równiez wydaje sie, że Pan Młody powinien wytrzymać do końca wesela w "pełnym ekwipunku"  :-P Mój Marcin, mimo, że zawsze szaleje w tańcu i do tego baaaardzo się poci to wytrzymał w kamizelce i marynarce do samego rana  :mrgreen:  Koszule w sumie mieliśmy 3. Wszystkie były takie same, tyle, że dwie z długim rękawem i jedna z krótkim.  Co prawda rano jak się rozbierał to mokre było wszystko - kamizelka i marynarka również  :shock:  :roll: Ale jaka z niego byłam dumna  :lol:  :mrgreen:


Listopad 18, 2008, 17:11:56
Odpowiedź #36

Offline angel

  • Global Moderator

  • *****

  • 5103
    Wiadomości

Koszulowy problem
« Odpowiedź #36 dnia: Listopad 18, 2008, 17:11:56 »
tylko, że jak mojemu M o tym wspomnę, że musi ładnie się prezentować całe wesele, to on od razu kręci nosem, że nie da rady :-?



Listopad 18, 2008, 19:45:32
Odpowiedź #37

Offline koniczynka

  • Uzytkownicy | uzależnieni


  • 2941
    Wiadomości

Koszulowy problem
« Odpowiedź #37 dnia: Listopad 18, 2008, 19:45:32 »
Cytat: "angel"
żeby całe wesele wytrzymał w koszuli z długim rękawem i marynarce  Na swoim powinien zachowac klasę...


mimo, że fajnie by było, jakby całe wesele pan młody wytrzymał w marynarce, to myślę, że nie będzie tragedii, jak ją zdejmie - i dlatego uważam, że powinien mieć kamizelkę, bo nawet jak zdjemie marynarkę, to w kamizelce nadal będzie się prezentował elegancko.


Listopad 18, 2008, 21:00:07
Odpowiedź #38

Offline angie

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 964
    Wiadomości

Koszulowy problem
« Odpowiedź #38 dnia: Listopad 18, 2008, 21:00:07 »
Ja uważam że pan młody bez marynarki to nie to samo co bez i uważam że w tą jedną noc można się poświęcić.
Mój wytrzymał całą noc w pełnym ekwipunku:)
A poza tym to nawet w koszuli i kamizelce facet się poci a taka marynarka zatrzymuje pot i nie widać mokrej koszuli      .

Listopad 18, 2008, 21:01:43
Odpowiedź #39

mucia

  • Gość
Koszulowy problem
« Odpowiedź #39 dnia: Listopad 18, 2008, 21:01:43 »
Cytat: "angie"
pan młody bez marynarki to nie to samo co bez

masło maślane, albo ja czytać nie umiem..  8-)

Listopad 18, 2008, 21:04:50
Odpowiedź #40

Offline koniczynka

  • Uzytkownicy | uzależnieni


  • 2941
    Wiadomości

Koszulowy problem
« Odpowiedź #40 dnia: Listopad 18, 2008, 21:04:50 »
mucia, chyba chodziło o to: pan młody bez marynarki, to nie to samo co w marynarce  :-P
Ja uważam, że jak zdejmie marynarkę, to nic się nie stanie.


Listopad 18, 2008, 21:06:52
Odpowiedź #41

gosiaslub

  • Gość
Koszulowy problem
« Odpowiedź #41 dnia: Listopad 18, 2008, 21:06:52 »
dlugi rekaw to oczywistosc, jednak musi byc w rezerwie jedna przynajmniej koszula na zmiane - tez z dlugim rekawem, obowiazkowo kamizelka! dodaje szyku

powiem Wam ze widzialam kiedys pana mlodego na weselu- ktory nie zmienil koszuli i mial plamy olbrzymie na cala klate i plecy potu! i na zdjeciach oczywiscie zostalo to uwiecznione... to jest dopiero pamiatka....

[ Dodano: 2008-11-18, 21:07 ]
w marynarce to jednak sauna... jak jest kamizelka to w zupelnosci wystarczy.

Listopad 18, 2008, 21:08:51
Odpowiedź #42

Offline koniczynka

  • Uzytkownicy | uzależnieni


  • 2941
    Wiadomości

Koszulowy problem
« Odpowiedź #42 dnia: Listopad 18, 2008, 21:08:51 »
Cytat: "gosiaslub"
mial plamy olbrzymie na cala klate i plecy potu

ufff... jak dobrze, że mój narzeczony się aż tak nie poci...  :->


Listopad 18, 2008, 21:37:58
Odpowiedź #43

Offline 2pi.pl

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 832
    Wiadomości

    • fotografia ślubna poznań - 2pi.pl
Koszulowy problem
« Odpowiedź #43 dnia: Listopad 18, 2008, 21:37:58 »
też uważam że kamizelka wystarczy
Pan młody występujący w kamizelce i zakładający marynarkę na "momenty" (tort, oczepiny itp.) jakoś nie razi mnie w oczy

trzeba też brać pod uwagę sprawność działania klimatyzacji - w części sal niestety - klimatyzacja nawet jeśli jest to chodzi na pół gwizdka albo jest źle dobrana do wielkości sali i ilości osób - czasami warunki robią się na prawdę ekstremalne jeśli ktoś chciałby siedzieć cały czas w pełnym rynsztunku

ekstra pomysł z ta drugą koszulą w zapasie :)

Listopad 18, 2008, 21:42:13
Odpowiedź #44

Offline angie

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 964
    Wiadomości

Koszulowy problem
« Odpowiedź #44 dnia: Listopad 18, 2008, 21:42:13 »
Cytat: "mucia"
masło maślane, albo ja czytać nie umiem..

mucia odpusc zmeczonej kobiecie ;-)