Wyszukiwanie zaawansowane


Autor Wątek: Rozsadzenie gości  (Przeczytany 38029 razy)

Styczeń 29, 2009, 12:03:26
Przeczytany 38029 razy

Offline Iskierka

  • Global Moderator

  • *****

  • 920
    Wiadomości
  • Reputacja: +0/-0

Rozsadzenie gości
« dnia: Styczeń 29, 2009, 12:03:26 »
Witajcie.
Zaczynamy przymiarki do rozpisania planu stołów, i okazuje się, że to nie lada dylemat, szczegolnie ze moi rodzice zyją w zimnej wojnie, i planuję ich rozsadzić..  (oczywiscie moja mama na pewno uwaza, że nie można tego zrobić bo JAK TO BĘDZIE WYGLĄDAĆ) Poza tym ona chce siedziec koło mnie, a słyszałam że racze swiadkowie i ich osoby towarzyszące siedzą przy parze młodej.. i tez tak bym wolała..

Czy są jakieś konkretne zasady, według których rozsadza się gości? Jak WY rozwiązujecie te kwestie?
Sadzać nastolenie kuzynostwo i młodzież przy osobnych stołach czy koło rodziców?

Mam problematyczną rodzinę, a planuję okrągłe 12 osobowe stoły.. boję się, że ktoś będzie niezadowolony i zaczną się grymasy.

Podzielcie się swoimi opiniami i planami na swoje wesela..



Styczeń 29, 2009, 12:14:11
Odpowiedź #1

martiryb

  • Gość
Rozsadzenie gości
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 29, 2009, 12:14:11 »
Gdy zdecydujemy się na stoły okrągłe warto jest zaznaczyć ważność stołu nowożeńców np. wybierając jego kwadratowy kształt.

Również gdy stoły są małe, prostokątne lub okrągłe, stolikiem który zajmują nowożeńcy powinien być ten naprzeciwko wejścia. Należy pamiętać, że nikt nie powinien siedzieć do gości tyłem dlatego przy okrągłych stolikach kila miejsc przy stole młodych zostaje pustych.

 

Jest kilka wariantów usadzenia gości przy młodej parze:

1) Panna młoda – ojciec pana młodego- matka pana młodego – świadek z osobą towarzyszącą

Pan młody - matka panny młodej – ojciec panny młodej – świadkowa z osobą towarzyszącą

2) Lub – najpierw świadkowie z osobami towarzyszącymi (przy pannie młodej świadek pana młodego i odwrotnie) a potem rodzice.

3) Wariantem najmniej oficjalnym jest posadzenie obok młodej pary i świadków z osobami towarzyszącymi i najbliższych przyjaciół pary młodej.

 

Jedną z ważniejszych zasad jest usadzenie gości według ich rangi.

Osoby szczególnie godne szacunku (z racji wieku czy swej roli - np. dziadkowie, rodzeństwo, chrzestni) powinny siedzieć bliżej państwa młodych. Dalej od nich usadza się dalszą rodzinę i znajomych.

Jest taka zasada – Im dalej od państwa młodych tym miejsca mają niższą rangę.

 

Przy małych stołach mieści się zazwyczaj ok. 10 osób – warto wtedy rozsadzać gości tak, żeby mieli ze sobą o czym rozmawiać – najlepiej młodych z młodymi, znajomych ze znajomymi. Można dać wówczas dowolność zajmowania miejsc, bez wizytówek – wówczas należy jakoś wyróżnić poszczególne stoły – nadać im numery, jakieś nazwy, lub udekorować dodatkami w danym kolorze.

 

Kolejnym pytaniem na jakie musimy sobie odpowiedzieć sadzając gości jest; jak usadzić gości z dwóch nie znających się rodzin i przyjaciół państwa młodych by dobrze się bawili i znaleźli ze sobą tematy do rozmów i wspólny język do zabawy. Jedna z teorii mówi, by integrować rodziny, wtedy jednak należy wykazać się dobrą znajomością obu jej członków. Prościej jest kierować się kilkoma zasadami:

-Kryterium wieku: młodych koło młodych

-Kryterium pokrewieństwa (należy pamiętać, by nie faworyzować żadnej z rodzin):

rodzinę panny młodej razem

rodzinę pana młodego razem (członkowie poszczególnych rodzin o wiele lepiej bawią się we własnym gronie)

-naprzemiennie kobieta i mężczyzna

-nie powinno się rozdzielać małżeństw

-pamiętać o osobach rozwiedzionych i skłóconych, by nie sadzać ich koło siebie

-nie usadzać kobiet na brzegach stołów

może się przyda :)

Styczeń 29, 2009, 12:14:30
Odpowiedź #2

Offline stokrotka01

  • Global Moderator

  • *****

  • 2445
    Wiadomości
  • Reputacja: +0/-0

Rozsadzenie gości
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 29, 2009, 12:14:30 »
My w kwestii rozsadzenia gości, stwierdzilismy, ze najlepiej bedzie jezeli kazdy usiadzie tj bedzie chcial :) Rozwiazanie bylo dobre, bo nawet nie sadzilam, ze goście usiada w taki sposób (bynajmniej nie wszyscy :) ) Stoliki tez byly 12 osobowe, a dla nas prostkątny  :)

Natomiast przy naszym stoliku siedzieli kolejno :
na środku my :) koło nas mamy, dalej ojcowie, świadkowie i na końcu ich osoby towarzyszace.

A tak naprawde, to kazdy siada na swoim miejscu tylko przez pierwsze 2, 3 godz. Potem nastepuja wedrówki od stolika do stolika i wszyscy sie mieszają  :)
Chodziliśmy nie szukając się, ale wiedząc, że chodzimy po to, żeby się znaleźć…

Styczeń 29, 2009, 12:14:41
Odpowiedź #3

Alita

  • Gość
Rozsadzenie gości
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 29, 2009, 12:14:41 »
Ja też się nad tym mocno zastanawiam i chyba świadkowie będą siedzieć przy nas, po obu stronach, potem rodzice, chrzestni, dziadkowie, a potem... a potem cała reszta! :radocha:

Styczeń 29, 2009, 12:18:02
Odpowiedź #4

Offline stokrotka01

  • Global Moderator

  • *****

  • 2445
    Wiadomości
  • Reputacja: +0/-0

Rozsadzenie gości
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 29, 2009, 12:18:02 »
Dla sprecyzowania, bo dopiero przeczytałam wypowiedz martiryb:
u nas bylo tak:

Ja- moja mama, mój tata, moj swiadek i jego osoba towarzyszaca
mój mąż- jego mama, jego tata, jego świadek plus osoba towarzyszaca

Moim zdaniem powinnysmy siedziec kolo kogo chcemy. Nie kazda z Was ma zapewne tak dobre sosunki z tesciami, zeby przez cale wesele siedziec kolo tescia :lol: A poza tym lepiej miec kolo siebie kobiete:)
Chodziliśmy nie szukając się, ale wiedząc, że chodzimy po to, żeby się znaleźć…

Styczeń 29, 2009, 12:20:48
Odpowiedź #5

Offline Iskierka

  • Global Moderator

  • *****

  • 920
    Wiadomości
  • Reputacja: +0/-0

Rozsadzenie gości
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 29, 2009, 12:20:48 »
Ja chciałabym zrobić tak, że przy naszym stole usiedliby swiadkowie z os. tow. i 2 naszych najlepszych przyjaciół..
przy stoliku obok moja mama, jej brat- mój chrzestny, babcia, ciocia i kyzynostwo mamy.
obok mój ojciec i jego rodzinka. A po drugiej stronie Piotrka rodzinka..
tylko coś mi się wydaje że rodzinka będzie niezadowolona..
a czy uwazacie ze rozsadzenie rodziców jest ok, czy nawet jesli są oni skłóceni, to usadzilibyscie ich razem?
poza tym przy okrągłych stołach, kwestia odleglości od pary młodej wydaje mi się być drugorzędna, wtedy my siedzimy blisko wszystkich, na srodku sali..

Styczeń 29, 2009, 12:22:58
Odpowiedź #6

Offline angie

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 964
    Wiadomości
  • Reputacja: +0/-0

Rozsadzenie gości
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 29, 2009, 12:22:58 »
Ja uważam że przy młodych powinni siedzieć rodzice i tak też u nas było, potem świadkowie i ich połówki,i dalej rodzina wedle mniej więcej starszeństwa,znajomi na końcu stołów.Problem mieliśmy kogo posadzić tyłem do parkietu.
Ostatecznie nikt nie narzekał, albo robił to bardzo cicho :P

Styczeń 29, 2009, 12:24:30
Odpowiedź #7

Offline Iskierka

  • Global Moderator

  • *****

  • 920
    Wiadomości
  • Reputacja: +0/-0

Rozsadzenie gości
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 29, 2009, 12:24:30 »
Cytat: "angie"
Ja uważam że przy młodych powinni siedzieć rodzice i tak też u nas było, potem świadkowie i ich połówki,i dalej rodzina wedle mniej więcej starszeństwa,znajomi na końcu stołów.Problem mieliśmy kogo posadzić tyłem do parkietu.
Ostatecznie nikt nie narzekał, albo robił to bardzo cicho :P


a co w mojej sytuacji? chcialabys siedziec kolo rodziców którzy na bank będą wymieniac nieprzyjemne zdania non stop, a biedny fotograf bedzie sie glowił jak zrobic nam zdjecie przy stole kiedy rodzice mają  :klotnia: takie miny?

Styczeń 29, 2009, 12:59:00
Odpowiedź #8

asiu

  • Gość
Rozsadzenie gości
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 29, 2009, 12:59:00 »
U mnie na szczęście problemów między rodzicami (tzn. w małżeństwach naszych rodziców) nie ma, więc nie muszę się tym sugerować. W naszym lokalu ten główny stół jest na sześć miejsc, więc będziemy przy nim siedzieć my i nasi rodzice i zdecydowanie nie zamierzamy ich mieszać. Bo mimo, że zasady etykiety są takie, jak przedstawiła martiryb, to wiem z doświadczenia, że totalnie nie sprawdzają się one na przyjęciach rodzinnych - a takim przecież jest wesele! Zapewne stół główny będzie wyglądał następująco:
- rodzice Karola (Karol sam zadecyduje w jakiej kolejności a jeszcze o tym nie rozmawialiśmy)
- Karol
- ja
- moja mamusia
- mój tatuś
Między naszym stołem a stołami obok będzie małe przejście. Najbliżej zamierzam posadzić rodzeństwo (w tym brata, który jest świadkiem), dalej chrzestnych i babcie... U mnie jedynym zgrzytem będzie (prawdopodobnie, bo jeszcze dużo czasu, żeby o tym mówić) obecność cioci, którą zostawił mój ojciec chrzestny... Tym bardziej, że już planuje z obecną kochanką ślub, czyli ją też bedę musiała zaprosić  :uoee: A z zaproszenia cioci nie zrezygnuję, bo jest najukochańszą na świecie kobietą! Wypowiadam się tylko za siebie, bo co do swojej rodziny to Karol zadecyduje sam.

Styczeń 29, 2009, 13:04:18
Odpowiedź #9

gosiaslub

  • Gość
Rozsadzenie gości
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 29, 2009, 13:04:18 »
Iskierka na Twoim miejscu bym sie spytala rodzicow jak chca siedziec i zrobilabym tak jak oni sobie tego zycza. u mnie akurat stol bedzie w podkowe ustawiony - wiec u mnie to wyglada tak: ja -rodzice - brat(swiadek) -ciocie, babcia, wujkowie - a  na koncu bedzie siedziec moja siostra, kuzyni i znajomi - wszyscy mlodzi - w miare sie znaja wiec mysle ze beda sie dobrze czuc.
jakbym miala stoly okragle to bym usadzila rodzicow obok siebie, bo wiem ze tego by chcieli, a pozniej to bym i tak poszla do mojej smietanki towarzysko - imprezowej :)

Styczeń 29, 2009, 13:06:53
Odpowiedź #10

martiryb

  • Gość
Rozsadzenie gości
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 29, 2009, 13:06:53 »
ja pokazałam tylko teoretyczne, przyjęte zasady rozsadzanie gości, bo Iskierka o konkretne zasady rozsadzania gości.. :) ale każdy zrobi to wg własnego uznania..

ja też na początku myslałam o usadzeniu obok siebie rodziców.. ale mamy mozliwość wybory stołu 6 lub 10osobowego.. więc My + nasi rodzice, to już 6 osób.. ale mam młodszego brata i co z Nim? i co ze świadkami? nie zmieszczą się z Nami przy stole, bo moja siostra ma córkę, a brat mojego P. dwójkę dzieci..  :szok:

Styczeń 29, 2009, 13:22:12
Odpowiedź #11

Offline agndus

  • Uzytkownicy | uzależnieni


  • 1974
    Wiadomości
  • Reputacja: +0/-0

Rozsadzenie gości
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 29, 2009, 13:22:12 »
Iskierka, jeśli chcesz by kuzynostwo dobrze się bawiło to chyba lepiej nie sadzać ich z rodzicami. Przeznaczyć dla tych nastolatków 1 czy 2 stoły i niech też mają coś z Waszego wesela, żeby nie czuli się nadzorowani przez dorosłych :) Może byś spytała rodziców czy chcą siedzieć razem czy wolą osobno? Jeśli jednak mieli by siedzieć przy oddzielnych stołach to powinni mieć równie blisko do stołu Młodych :)


Styczeń 29, 2009, 15:29:12
Odpowiedź #12

Offline angie

  • Uzytkownicy | uzależnieni

  • *****

  • 964
    Wiadomości
  • Reputacja: +0/-0

Rozsadzenie gości
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 29, 2009, 15:29:12 »
Cytat: "gosiaslub"
Iskierka na Twoim miejscu bym sie spytala rodzicow jak chca siedziec

Tak będzie chyba najlepiej i jeden problem z głowy :)

Styczeń 29, 2009, 20:22:18
Odpowiedź #13

ojka1

  • Gość
Rozsadzenie gości
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 29, 2009, 20:22:18 »
u mnie to nie bedzie tak łatwo....tz...z mojej strony zero problemow, ale sytuacja sie zageszcza jezeli chodzi o rodzine mojego narzeczonego gdyz tesc i tesciowa zyja w paranoicznej wojnie od jakis 20 lat a dodatkowo moja tesciowa nienawidzi tesciowej nr 2 i zaczynaja sie schody z usadzeniem...tz wyobrazcie sobie ze moj narzeczony własnie z powodu swoich rodzicow nie chciał robić wesela!!!! :[ a teraz sie boi co bedzie gdy im o nim powiemy i sie zacznie ze matka sobie nie zyczy obecności drugiej zony teścia bo według niej ona nie ma powodów by tam być więc teściowa nr 2 powie że wogóle nie przyjdzie a to z nią bardziej jest związany mój narzeczony :wnerw: ...no więc ja już nie wiem zupełnie jak posadzić gosci, mój skarb się zamęcza widzę to a rodzicę mają na to zlew i będzie zadyma jak się zaczną przygotowania z ich udziałem :nerwus:

jakie macie propozycje,..... :zalamka:

Styczeń 29, 2009, 20:32:19
Odpowiedź #14

Offline agndus

  • Uzytkownicy | uzależnieni


  • 1974
    Wiadomości
  • Reputacja: +0/-0

Rozsadzenie gości
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 29, 2009, 20:32:19 »
ojka1, a musicie rozsadzić gości? Nie możecie zostawić tego losowi? Może tak nie będzie źle? Zrobić stół główny dla Młodych i świadków z osobami towarzyszącymi, a rodzice są dorośli więc niech się tak zachowują i sobie radzą.. :)
Jeśli jednak musielibyście/chcielibyście gości rozsadzać to wszystko zależy jaki układ stołów macie. Czy długie zbiorowe czy może mniejsze. Jeśli mniejsze to spokojnie każdego z rodziców dało by się posadzić osobno.. Z dala również od Was żebyście nie musieli niepotrzebnie się tłumaczyć dlaczego siedzicie z tym rodzicem, a nie z tamtym.. (o tłumaczeniu się matce czy ojcu mam tu na myśli :) )